Select Language

środa, 27 września 2017

Sokolica - trekking granią Pienin i zejście do Sromowiec Niżnych

Jaki pierwszy widok nasuwa się wam gdy myślicie o Pieninach? Mnie bezsprzecznie mała sosenka na wysokiej skale. Ten słynny widok drukowany jest na okolicznych magnesach, pocztówkach, nawet znalazł się na naszym bilecie ze spływu. Owa sosna znajduje się na górze Sokolicy, która słynie z najpiękniejszego widoku na Przełom Dunajca. Zdobycie Sokolicy (747 m n.p.m.) było dla nas ważniejsze niż wejście na równie słynne Trzy Korony. 
Jest wiele miejsc, w których można zacząć wędrówkę ku górze: z Krościenka, ze Sromowiec Niżnych lub ze Szczawnicy (w tym przypadku konieczna przeprawa przez Dunajec czynna tylko w sezonie letnim).  Plan był taki aby zacząć wspinaczkę pod górę szlakiem niebieskim od punktu przeprawy łodzią na Dunajcu. Przeprawiać się nie musieliśmy, bo flisak "podrzucił nas" tratwą do punktu startu prosto ze spływu.

piątek, 15 września 2017

Aquapark w Beszeniowej - Gino Paradise Besenova

Są takie rzeczy, które tygryski lubią najbardziej. Mój włóczykij kocha miłością ogromną baseny i wszelakie aquaparki. Będąc blisko słowackiej granicy stwierdziliśmy, że odwiedzimy jeden z tamtejszych aquaparków. W Tatralandii już byliśmy (klik po więcej), pora zatem na położony kilka km dalej Gino Paradise Besenova.

piątek, 8 września 2017

Pieniny dla aktywnych - tratwą i rowerem wzdłuż Przełomu Dunajca

Na samą myśl o wizycie w Pieninach usta wyginają mi się w banan, a uśmiech mam od ucha do ucha. Cieszyłam się ogromnie, że uda się odwiedzić kolejny raz jeden z najpiękniejszych zakątków w Polsce. Ba, całe grono ludzi uważa, że Pieniny to najbardziej malownicze pasmo górskie w naszym kraju. Od naszej ostatniej eskapady w Pieniny minęło 15 lat, więc czas najwyższy odświeżyć wspomnienia. 

czwartek, 20 lipca 2017

Ołomuniec - miasto fontann - w pigułce

Cóż można powiedzieć o Ołomuńcu - po całodziennym pobycie śmiało możemy nazwać go małą Pragą. Historyczną stolicę czeskich Moraw mieliśmy okazję zwiedzać podczas tegorocznej majówki.
Z pozoru spokojne i niewielkie miasto (liczy nieco ponad 100 tys. mieszkańców) zachwyciło nas piękną starówką. Ołomuniec był w dawnych czasach drugim po Pradze najważniejszym miastem handlowym w Czechach. Niestety wojna ze Szwedami w XVII wieku odebrała miastu splendor, za to coraz prężniej rozwijało się Brno i teraz to ono szczyci się tytułem stolicy Moraw.

Odwiedziliśmy oba te miasta i muszę stwierdzić, że mimo wszystko Ołomuniec wydaje nam się bardziej atrakcyjnym miejscem, gwarnym, z perełkami architektonicznymi i fajnym klimatem. Nie bez powodu stare miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

sobota, 8 lipca 2017

Bielsko-Biała stolicą polskiej kreskówki

Majówkowe weekendy należą do ryzykownych pod względem pogody. Nie inaczej było w tym roku kiedy deszcz i plucha towarzyszyły nam od drugiego dnia długiego weekendu. Ale mówi się, że nie ma złej pogody - jest tylko źle ubrany turysta. I przy tym zostańmy.
Największe majówkowe ulewy przyszło nam spędzić w Bielsku - Białej. Jeśli ktoś uważa, że nie ma tam co robić podczas niepogody jest w wielkim błędzie. Wszakże Bielsko to stolica polskiej kreskówki, a także miejsce "kultu" malucha czyli Fiata 126p.


Z samego rana ubrani w kurtki przeciwdeszczowe ruszyliśmy w kierunku centrum aby zobaczyć najsłynniejsze postacie pochodzące z Bielska: Reksia oraz Bolka i Lolka. Figurki z brązu usytuowane są w pobliżu centrum handlowego Sfera i dumnie reprezentują miasto.

Bielsko zyskało sobie miano polskiej stolicy kreskówek za sprawą działającego od 1947 roku Studia Filmów Rysunkowych (z siedzibą początkowo w Katowicach, następnie w Wiśle, a finalnie w Bielsku - Białej). 

wtorek, 20 czerwca 2017

Farma Iluzji - czyli jak oszukać swój mózg

Pewnego niedzielnego popołudnia we wrześniu, wracając od rodziców do domu postanowiliśmy wdepnąć na Farmę Iluzji. Jest to park rozrywki dla  położony mniej więcej 20 km od Dęblina w kierunku Warszawy, w miejscowości Mościska. Cieszę się, że to nie jest kolejny park miniatur czy dinozaurów, jakich namnożyło się w naszym kraju ostatnimi czasy.

Słyszeliśmy różne opinie o tym miejscu, ale zazwyczaj nie sugerujemy się opinią innych, sprawdzamy sami na sobie czy warto było odwiedzić takie miejsce czy nie. Powiem wam -świetne miejsce na rodzinne popołudnie.

Tuż po wejściu na teren obiektu naszym oczom ukazał się lewitujący kran. Woda leciała, no właśnie, skąd? Długo staliśmy z mężem zastanawiając się jak to jest zrobione? I chyba doszliśmy do dobrego rozwiązania, którego wam jednak nie zdradzę.
  

wtorek, 23 maja 2017

Adrspach - skalne miasto przy polskiej granicy

Czechy to kraj obfitujący w wiele kamiennych zakątków, z których najpopularniejszymi chyba są Adrspasko-Teplickie skały.
Mieliśmy to szczęście przejść oba skalne miasta. Często dostajemy pytania, która część jest ciekawsza. Uparcie powtarzam  - nie porównujmy. Są to dwa  różniące się od siebie miejsca, choć wytrwali piechurzy powinni spokojne przejść oba skalne miasta w ciągu jednego dnia. Teplickie skały są bardziej dzikie, z wspaniałymi " skalnymi rynkami" i widokami z zamku Strzemień. W części adrszpaskiej są dwa jeziorka, trasa jest szybsza do pokonania.

wtorek, 16 maja 2017

Brno - stolica Moraw winem płynąca

Tegoroczną majówkę postanowiliśmy spędzić blisko miast. Pogoda nie była zbyt pewna, więc trzeba było opracować plan zwiedzania tak, aby w razie deszczu nie trzeba było spędzać dnia w hostelowym pokoju. Jak już pisałam, zakładaliśmy wizytę w Jaskini Punkvy (kliknij po więcej), a idealnym miejscem na nocleg było Brno - drugie co do wielkości miasto w Czechach. Co miasto ma do zaoferowania turystom. O tym za chwilę.

Brno (poza swoją wielkością i zabytkami) zwraca na siebie uwagę bogatą ofertą uczelni czy ośrodków naukowych. To także tu znajdziecie drugą co do wielkości kostnicę w Europie. Więcej ciekawostek? Proszę bardzo. To w Brnie dzwony w katedrze dzwonią Anioł Pański o 11:00, a nie w samo południe. Jest to także miasto wielu imprez, m.in. związanych z produkcją wina. Wszakże tradycje winiarskie są tu przekazywane z pokolenia na pokolenie. Na południe od miasta rozciągają się wspaniałe winnice.


środa, 10 maja 2017

Jaskinia Punkvy i Przepaść Macocha - na wodzie i nad ziemią

Majówka to idealny czas na pierwsze w sezonie dłuższe wypady w plener. Dłuższe dni, teoretycznie cieplejsze, zachęcają do wypadów za miasto. W tym roku jednak prognozy majówkowe nie napawały optymizmem, zatem wymyśliliśmy miejsce, które można zwiedzać bez względu na panującą aurę.
Morawski Kras to obszar krajobrazowy w Czechach, na którym występuje wiele jaskiń. My szczególnie nakręciliśmy się na Jaskinię Punkvy (Punkevní jeskyně) ze względu na pewną atrakcję, którą obiecaliśmy małemu Włóczykijowi.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Praga - spacerem po prawym brzegu Wełtawy

Praga, stolica Czech, wspaniałe i pełne zabytków miasto, do którego ciągną turyści z całego świata. Początkowo składała się z 4 osobnych miast oraz żydowskiego getta, a nieco ponad 100 lat temu przekroczyła swe starodawne mury.
Wszystkie najważniejsze zabytki znajdują się w ścisłym centrum miasta, najlepiej więc po Pradze poruszać się pieszo. Do wszelakich dworców czy najważniejszych punktów miasta bez problemu dostać się można metrem.

poniedziałek, 20 marca 2017

Świdnica - Kościół Pokoju i spacer po mieście

Ile to już razy chciałam jechać do Świdnicy, bo była po drodze i zawsze okazywało się, że nie tym razem. Przestałam myśleć kategoriami "przy okazji", zaczęłam w kategoriach "koniecznie pojechać". Wszakże o najsłynniejszym zabytku tego miasta rozpisują się przewodniki, a zdjęcia wnętrza można podziwiać na wielu portalach fotograficznych.

Po europejskiej wojnie religijnej w XVII wieku (nazywaną trzydziestoletnią) odebrano ewangelikom świątynie. Ale panujący wówczas austriacki cesarz Ferdynand III pozwolił na budowę 3 nowych obiektów sakralnych. Warunki ich budowy miała wiele obostrzeń. Kościoły nie mogły być zbudowane z trwałego materiału, musiały też znajdować się poza granicami miasta, ale nie dalej niż strzał z armaty. Ponadto nie mogły posiadać dzwonów, a ich budowa musiała być ukończona zaledwie w ciągu jednego roku. Warunki - wydawały się niemożliwe do spełnienia, a jednak udało się! I tak powstały kościoły w Głogowie, Jaworze (klik) i Świdnicy. 

To niesamowite, że obiekty te miały przetrwać 30-40 lat. Tymczasem aż dwa z nich mają się dobrze pomimo upływu 350 lat!

piątek, 3 marca 2017

Kopalnia złota w Złotym Stoku czyli skąd się bierze cenny kruszec

Jak juz coś zaplanujemy - nie wychodzi. Za to świetnie kończą się najbardziej spontaniczne wyjazdy! Dwa dni przed planowanym urlopem w trakcie ferii plany legły w gruzach, a my zaczęliśmy gorączkowo zastanawiać się gdzie by tu pojechać. Wymyśliliśmy Pragę, ale z "międzylądowaniem" w Kotlinie Kłodzkiej. Tu z kolei pogoda nie dopisała. Deszcz skutecznie zniechęcił nas do spacerów, ale atrakcji na niepogodę w okolicy nie brakuje. Wybraliśmy się do Złotego Stoku, sądząc, że wizyta w kopalni uratuje nas przed deszczem.
 
 
Złoto od tysiącleci było symbolem bogactwa, luksusu i dobrobytu. Zawsze wygląda tak samo dobrze - błyszczy - ma tę cudowną właściwość, że nie wchodzi w reakcję z innymi pierwiastkami. 

piątek, 17 lutego 2017

Warszawa w pigułce - atrakcje w stolicy

Tekst powstał w oparciu o współpracę z portalem Dziecko w podróży

Wykorzystując dość bliskie położenie stolicy od naszego miejsca zamieszkania mamy okazję często odwiedzać różne zakątki największego polskiego miasta. Niektórzy je lubią, inni nienawidzą, ale o gustach się nie dyskutuje. Warszawa jest niewątpliwie ciekawym miastem, pełnym sprzeczności i kontrastów. My je lubimy ze względu na bogactwo wszelakich atrakcji dla każdego, za dynamizm i tempo, za bogatą przeszłość i burzliwą historię.


Chcemy pokrótce przedstawić Wam taki nasz “warszawski spacerownik” - mini przewodnik -  miejsca, które lubimy odwiedzać w stolicy. Zamieszczamy pomysły na aktywne spędzenie czasu, inspiracje na weekend, z dzieckiem lub bez.  
1. Starówka. Spacer Nowym Światem, poprzez Krakowskie Przedmieście, Plac Zamkowy, rynek aż po Nowe Miasto to absolutna konieczność. Zamek Królewski, stare kamienice, kościoły, zabytkowy barbakan, kamienne schodki czy malowniczy rynek z syrenką na środku to tylko nieliczne obiekty, na które powinniśmy zwrócić uwagę. Koniecznie wstąpcie do Kościoła pw Świętego Krzyża (tu spoczywa serce Chopina i Reymonta), spróbujcie pańskiej skórki na rynku, porównajcie obraz Warszawy z obrazów Canaletta do rzeczywistości, posłuchajcie muzyki Fryderyka Chopina na jednej z kilku ławeczek i dajcie się ponieść rytmowi miasta. Odnajdźcie wszystkie planety układu słonecznego przy pomniku Kopernika, oddajcie hołd Małemu Powstańcowi przy jego pomniku. Pomachajcie prezydentowi przy Pałacu Prezydenckim, podziwiajcie strzelistą Kolumnę Zygmunta. Cieszcie się tym miejskim kolorowym zgiełkiem o każdej porze roku.

sobota, 4 lutego 2017

Zamek Książ - największy zamek Dolnego Śląska

Zamek Książ - perła Dolnego Śląska, o której krążą legendy. To w tych okolicach ma być ukryty przez nazistów słynny Złoty Pociąg. To tu w zamkowych komnatach krąży nocami duch księżniczki Daisy. Zamek Książ miał być ponoć również kwaterą Hitlera i właśnie dlatego zaczęto drążyć pod nim sieć tuneli. Rozmiar obiektu, rozmach z jakim został zbudowany oraz dziesiątki legend sprawiają, że do zamku chętnie zaglądają turyści i poszukiwacze przygód z całej Europy.

niedziela, 22 stycznia 2017

Karkonosze, Źródła Łaby i Czechy z wysokości

Karkonosze, najwyższe pasmo Sudetów, najwyższe góry w Czechach. Ogromnie popularne również w Polsce. Długie pętle, dobra dostępność schronisk, polodowcowe kotły, jeziorka, wodospady i odkryte grzbiety gór sprawiają, że Karkonosze są tłumnie odwiedzane przez turystów. Do tej pory udało nam się zaliczyć najsłynniejsze szlaki po polskiej stronie (m.in. Śnieżne Kotły czy droga na Śnieżkę), teraz przyszedł czas na czeską stronę.
Wakacje nieubłaganie zbliżały się do końca, więc nie mieliśmy dużo czasu na górski trekking. Ale chcieliśmy zobaczyć jeden szlak, o którym mówi się, że jest najpiękniejszy w całych Karkonoszach. I wszystko wskazywało na to, że uda się przejść go nawet z 5,5 latkiem.

Najsłynniejszym miasteczkiem turystycznym po czeskiej stronie jest Szpindlerowy Młyn, nazywany przez Polaków czeskim Zakopanym. To tu jest najwięcej hoteli, pensjonatów, wyciągów narciarskich i całej infrastruktury dla miłośników gór zarówno zimą, jak i latem. Sama miejscowość jest typowo turystyczna, a jej sercem jest rzeka Łaba, która ma swe źródła właśnie w Karkonoszach.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Aquapark Liberec - wodne szaleństwo w Czechach

Podczas letniego pobytu w Czechach zatrzymaliśmy się nieco dłużej w Libercu aby poznać kilka   jego największych atrakcji (kliknij po więcej informacji).
Sam Liberec jest ciekawym miastem zarówno dla dorosłych, studentów, jak i dzieci - tych starszych i młodszych. I gwarantuję, że jest tam co robić o każdej porze roku.

Upalne popołudnie spędziliśmy w Centrum Babylon, w którym znajduje się niewielki, lecz ciekawy aquapark. Nie są to wielkie termy, nie ma basenu sportowego, ale jest coś czego nie spotkałam dotychczas w żadnym innym akwenie: pokaz laserów w wodzie! Ale o tym za chwilę.

Sama aranżacja hali basenowej zrobiła na nas duże wrażenie. Wnętrze jest bajkowe - urządzone w stylu powieści Juliusza Verne'a. Panujący półmrok i zmieniające się kolory wody wyglądają zachęcająco. Nasz mały włóczykij przebierał tylko nóżkami żeby jak najszybciej znaleźć się w tym wodnym raju.

wtorek, 29 listopada 2016

Medvedin - zabawa na 1235 m n.p.m.

Uwielbiamy góry bardziej niż jakikolwiek inny "wytwór" tej ziemi. Dlatego chociaż raz w roku staramy się "wdepnąć" na jakiś szczyt i odpocząć napawając się widokami. Wszakże świat z wysokości wygląda dużo lepiej.

Młody, choć już nieco zaprawiony w górskich bojach, zawsze marudzi prędzej czy później podczas długiej wędrówki. Wybierając jakiś szlak do przejścia staramy się aby i on mógł na nim znaleźć coś dla siebie. Nie inaczej było tym razem, gdy postanowiliśmy przebyć kilkugodzinną pętlę po czeskich Karkonoszach, jednocześnie zapewniając dla 6-latka jakąś dziecięcą atrakcję.

wtorek, 8 listopada 2016

Teplickie Skały - dziki labirynt skalny

Nasi południowi sąsiedzi Czesi mogą poszczycić się całkiem sporą ilością tzw. skalnych miast. Mieliśmy okazję odwiedzić Prachowskie Skały (klik po info) jakiś czas temu. W tym roku nadeszła pora na trekking (bo słowo "specer" jest tu trochę nie na miejscu) po Adrspassko-Teplickich skałach.
Początkowo plan zakładał pokonanie jednego dnia obu pętli w obu skalnych miastach, ale szybko okazało się, że przejście tak długiego i wymagającego szlaku wymaga dobrego przygotowania kondycyjnego i nie jest najlepszym pomysłem dla rodziny z kilkulatkiem. Zwiedzanie  podzieliliśmy zatem na 2 etapy.

wtorek, 18 października 2016

IQ Landia Liberec - zabawa dla całej rodziny!

W niewielkim Libercu (klik), czeskim mieście położonym nad Nysą Łużycką, znajduje się chyba najwięcej atrakcji rodzinnych jakie można sobie wymarzyć na 1 km2. Miasteczko liczy sobie nieco ponad 100 tysięcy mieszkańców, a mimo wszystko jest jednym z największych miast w Czechach. Natomiast miejsc, do których można wybrać się z dzieckiem jest z pewnością więcej niż w wielu kilkustektysięcznych miastach w Polsce. Dziś jest czas na relację z pobytu w miejscu, w którym poznamy tajniki kosmosu, chemii, geografii czy biologii. Dowiemy się dużo o świecie i o sobie. To ciekawe miejsce to IQ Landia - centrum nauki.

piątek, 7 października 2016

Sochaczewska Kolej Wąskotorowa - retro pociąg do natury!

Są takie miejsca, w których ma się wrażenie, że czas stoi w miejscu. Jednym z nich jest Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie, gdzie zgromadzono grubo ponad sto pojazdów, mogących poruszać się po wąskim torze. Miejsce to jest filią warszawskiego Muzeum Kolejnictwa, o którym pisałam TU.

Zgromadzony tu wąskotorowy tabor jest największy w Europie (163 pojazdy). Ale największą atrakcją nie jest samo muzeum, lecz kurs pociągiem retro prosto do Puszczy Kampinoskiej. Sprawiliśmy sobie we wrześniu taką jednodniową wycieczkę.

piątek, 30 września 2016

Jawor - Kościół Pokoju

Dolny Śląsk znaliśmy do tej pory tylko od strony tych najbardziej znanych miejsc. Wiele słyszeliśmy o klimatycznych niewielkich dolnośląskich miasteczkach. Takich zapomnianych, podniszczonych, ale niezwykłych. Jednym z nich jest Jawor słynący z unikatowego na całą Europę zabytku - Kościoła Pokoju.

sobota, 24 września 2016

Liberec - miasto stu atrakcji u stóp Ještědu

Wizyta w czeskim Libercu miała być przerwą między górskimi wędrówkami. Raz - sama przestrzeń miejska zapowiadała się bardzo ciekawie, dwa - jest tu masa atrakcji dziecięcych. Niestety przez dwa dni pobytu nie jest możliwe zobaczenia wszystkiego, więc selekcja miejsc do zobaczenia została starannie zaplanowana.
  

czwartek, 22 września 2016

Subiektywna recenzja przewodnika "Dzieci odkrywają śląskie"

 Ponad miesiąc temu ruszyła jak z kopyta sprzedaż przewodnika DZIECI ODKRYWAJĄ ŚLĄSKIE (klik). Basia - autorka bloga Podróże Hani - spełniła swoje marzenie o wydaniu własnej publikacji dotyczącej podróży z dziećmi po swoim regionie.

W przewodniku odkrywa przed nami największe atrakcje województwa śląskiego i obala mit, że Śląskie to nie tylko kopalnie, Jura i Beskidy. Znajdziemy tu bowiem szereg atrakcji nieoczywistych.


 
Inne cechy przewodnika:
  •  Po pierwsze nieduży format i kółkowe obrzegowanie - na plus - bo ja lubię mieć obrócony przewodnik na konkretne miejsce
  • Po drugie - miła dla oka oprawa graficzna sprawia, że treść jest czytelna
  • Po trzecie - indeks miejscowości - z którego korzystam
  • Po czwarte  - miejsca układają się tak jakbyśmy jechali z północy województwa na południe i nie musieli "skakać" po przewodniku, lecz płynnie przekładać kolejno strony przewodnika.
  •  Po piąte - wszystko bogato okraszone fotografiami


Przewodnik w wersji .pdf oraz w formie wydrukowanej do nabycia przez stronę Podróże Hani.
Zapraszamy gorąco! 






niedziela, 18 września 2016

Góry Izerskie - 2 kraje, 2 szczyty, 1 dzień

Izery, Góry Izerskie, jeden czort:) Fajny kawałek ziemi. Nawet bardzo fajny, chociaż mam wrażenie, że bardzo mało popularny wśród rodzimych górskich piechurów. Skąd to wrażenie? A prawdopodobnie stąd, że góry te leżą w bliskim sąsiedztwie Karkonoszy i to właśnie karkonoskie szlaki podkradają Izerom turystów. Trochę szkoda, ale z drugiej strony może to i dobrze, bo nawet w sierpniu na izerskich szlakach nie było tłumu ludzi, a do wyciągu nie stało się dłużej niż 10 minut. Nam udało się zaliczyć jednego dnia 2 bardzo ważne wierzchołki Gór Izerskich w 2 różnych krajach. Ale o tym za chwilę.

poniedziałek, 12 września 2016

Magiczne Ogrody - zabawa na cały dzień

Razy kilka jeździliśmy w tym roku w okolice Janowca (klik!). W końcu, w ramach akcji "żegnamy wakacje" wybraliśmy się do parku rozrywki o nazwie Magiczne Ogrody, który znajduje się w niewielkich Trzciankach, nieopodal Janowca nad Wisłą.

Wśród tysięcy roślin, przy szumie strumyka, między kwitnącymi wrzosami i różami, pośród zielonych krzewów powstała ta magiczna kraina, która daje wiele radości i pozytywnych emocji naszym dzieciom.
 Za bramą wita nas śpiewający skrzat, którego trzeba najpierw obudzić. Zza płotu łypią swoimi zielonymi oczami mruczące drzewa. Cały park jest podzielony na kilka stref. I tak znajdujemy tu marchewkowe pole, krasnoludzki gród, smocze gniazdo czy mordole oraz wiele innych.

środa, 7 września 2016

Zakręt Śmierci w Karkonoszach

Dobrze czasem zagapić się, zapatrzeć i minąć zjazd, którym miało się pojechać. Tak było w tym przypadku. Zamiast pojechać krajową 30-ką, kontynuowaliśmy jazdę DK3 i skręciliśmy w kierunku Świeradowa. Droga zaczęła piąć się w górę po stromym zboczu, po czym po prawej stronie zastał nas niesamowity widok. Karkonosze jak na dłoni w całej okazałości. Miejsce, w którym się znaleźliśmy tuz przed wieczorem (zupełnie przypadkowo) to słynny Zakręt Śmierci.  Nie bez powodu został tak nazwany, ale o tym poniżej.

piątek, 15 lipca 2016

Wigry na Suwalszczyźnie - oaza ciszy w klasztorze nad jeziorem

Suwalszczyzna kojarzy się wszystkim z polskim biegunem zimna. I słusznie. Ale ten region obfituje w wiele atrakcyjnych turystycznie miejsc. Jednym z nich jest Jezioro Wigry, nad którym wznosi się pokamedulski klasztor. To spokojne miejsce na zadumę, wyciszenie i pobycie z samym sobą. W dodatku na terenie Wigierskiego Parku Narodowego jest też miejsce zasługujące na szczególną uwagę dzieci (kliknij TUTAJ)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Kazimierz - żydowska strona Krakowa



Byliśmy niedawno w Krakowie i chciałabym krótko zrelacjonować ten pobyt, ale zacznę od nietypowego miejsca. Zafascynowana jestem dzielnicą Kazimierz, która znajduje się bardzo blisko Wawelu. Niesamowicie różni się ona od reszty miasta. Mimo, że znajduje się w dość bliskim sąsiedztwie rynku czy wawelskiego wzgórza to jej klimat znacznie odbiega od sąsiadujących dzielnic.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Pustynia Błędowska - polska Sahara

Jakoś do tej pory nigdy nie składało się aby skręcić odrobinę z drogi i zajrzeć na jedyną w Polsce pustynię. Ale dość tego - tym razem postawiłam na swoim i "zaciągnęłam" chłopaków na Pustynię Błędowską, która okazała się całkiem fajnym miejscem, innym i nieco odrealnionym w porównaniu z otaczającymi ją miasteczkami i fabrykami.

Pustynia Błędowska leży na styku województwa śląskiego i małopolskiego. Wg nas najlepiej zobaczyć ją z dwóch punktów widokowych:

1. z góry Czubatki (w Kluczach) 382 m n.p.m.
2. z góry Dąbrówki (w Chechle) 355 m n.p.m.

czwartek, 9 czerwca 2016

W czasie jazdy dzieci się nudzą?

Przyszła ciepła pora, a wraz z nią okres częstszych wyjazdów poza dom. Czy bliżej, czy dalej - każda podróż cieszy. Niestety dłuższe siedzenie w aucie po jakimś czasie zaczyna nudzić małych podróżników.

Jaki macie patent za zabicie czasu podczas jazdy?
Nasze "czasoumilacze" to:
1. Zabawa w "Nożyce, kamień, papier"
2. Zabawa w zgadywanki - opowiadamy o jakiejś rzeczy widzianej po drodze , a druga osoba ma za zadanie zgadnąć co mamy na myśli
3. Śpiewanie i nauka wierszyków
4. Czytanie legend, np. o mieście do którego akurat zmierzamy.
5. Zabawa w słowa - Adaś podaje słowo, a kolejna osoba musi podać słowo rozpoczynające się od ostatniej litery poprzedniego słowa
6. Zabawki - czasem jakiś nieduży pojazd lego, ostatnio lornetka
8. Liczenie - liczymy drzewa, samochody, znaki drogowe - wymyślamy sobie co mamy policzyć
9. Karciana gra w Piotrusia

Nie mamy tabletów, czasem zagramy w jakąś grę na smartfonie, ale staramy się nie marnować czasu na elektronikę.

Ostatnio wpadł mi w ręce "Mój dziennik podróży" - książeczka małego formatu, w której dziecko (nawet kilkuletnie) może gromadzić swoje wspomnienia z danej wycieczki. Fajna rzecz by utrwalić nazwy miejsc, które się odwiedziło.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Janowiec - po drugiej stronie rzeki

Bardzo często widuję na blogach zdjęcia z osławionego Kazimierza Dolnego nad Wisłą.

Tymczasem po drugiej stronie rzeki, nieco na uboczu znaleźć można naprawdę wspaniałe ruiny zamku Filerjów - w Janowcu nad Wisłą. Ja wiem, że to nie po drodze, ale uwierzcie - warto zaglądać w takie miejsca, szczególnie podczas różnorakich imprez. My spędziliśmy tam całkiem udaną majówkę, wczuwając się w klimaty z okresu Potopu Szwedzkiego.

wtorek, 31 maja 2016

Energylandia - co, jak, kiedy i dlaczego?

W końcu znaleźliśmy odpowiedni moment na odwiedziny słynnej Energylandii w Zatorze.
Ten ogromny park rozrywki dostarczy zarówno, atrakcji, jak i emocji zarówno tym maluśkim, jak i dorosłym twardzielom.

Pytacie nas w wiadomościach prywatnych jak zaplanować pobyt, ile trzeba mieć czasu i pieniędzy, więc dziś wpis "praktyczny".

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Wikingowie w Warszawie - to możliwe!

Wikingowie w centrum Polski? Tak to możliwe. Na warszawskim Żoliborzu tuz przy Moście Grota - Roweckiego znajduje się gród Wikingów i Słowian - warownia Jomsborg. Jest to siedziba legendarnej drużyny Jomsborczyków (Jomswikingów), którzy według skandynawskich sag, służyli Królowi Bolesławowi Chrobremu jako najemni wojownicy. Korzystając z ciepłej wiosennej soboty odwiedziliśmy to miejsce - akurat odbywał się tam piknik historyczny.

Już z drogi rzuca nam się w oczy palisada - ogromny płot warowni z całych pali drzewa. Przekraczając bramę wkraczamy w inną rzeczywistość - przenosimy się w czasie o kilkaset lat wstecz.

wtorek, 5 kwietnia 2016

Muzeum Ewolucji w Warszawie

Pewnego zimnego marcowego poranka wybrałam się z Małym Włóczykijem na giełdę minerałów, która odbywała się w Pałacu Kultury i Nauki. Skoro byliśmy w temacie kamieni nasza rozmowa zeszła na skamieniałości i prehistorię, która od jakiegoś czasu fascynuje naszego małego podróżnika. Byliśmy z nim już w Bałtowie, ale tym razem postanowiliśmy zajrzeć do położonego również w Pałacu Kultury Muzeum Ewolucji. 


niedziela, 20 marca 2016

Kanał Augustowski - mekka kajakarzy polskich

Lato nierozłącznie kojarzy mi się z wodą. Bo gdzie najlepiej spędza się upalne dni jeśli nie pobliżu wodnych akwenów? Pisałam już o campingu nad Niegocinem, o kąpieli w lodowatym jeziorze Wigry na Suwalszczyźnie, ale dziś mam świetną alternatywę.

Czy byliście kiedyś w Augustowie? To niewielkie miasteczko turystyczne leżące na północny wschód od stolicy, całkiem blisko Suwałk. O słynnej Beacie z Albatrosa słyszeli wszyscy. Od 1993 roku miasto posiada status uzdrowiska (bogate złoża borowiny, w okolicy źródła wody mineralne). A ja chciałabym pominąć mało ciekawe opowieści o tym co jest w mieście, a wolałabym skupić się na wodzie, której zarówno w centrum miasteczka, jak i w okolicy nie brakuje.

wtorek, 8 marca 2016

Jezioro Bled i Bohinj - perły Triglavskiego Parku Narodowego

O naszych planach dotyczących Alp Julijskich pisałam TUTAJ (klik). Dwa dni to zdecydowanie za mało aby zobaczyć wszystkie atrakcyjne turystycznie miejsca. Ale chcieliśmy zobaczyć chociaż to, co jest najbardziej znane w okolicy, czyli dwa najpiękniejsze jeziora: Bohinj i Bled.

czwartek, 25 lutego 2016

Alpy Julijskie - trasa widokowa przez Przełęcz Vršič

Za kilkoma krajami i setkami kilometrów autostrad rozciąga się malownicza kraina. Słowenia. Kraj to niewielki lecz niezwykle urokliwy. Słoweńcy mają wszystko czego trzeba by móc nacieszyć oczy: wspaniałe morze z przepięknym Piranem - perłą wybrzeża, bogatą w zabytki stolicę - Lublanę oraz zielone winnice ciągnące się dziesiątkami kilometrów.
Nas urzekły jednak góry! W końcu taki był cel naszej wyprawy - Triglavski Park Narodowy oraz najpiękniejsze jego zakątki.

piątek, 19 lutego 2016

Zamek Ogrodzieniec - duma Szlaku Orlich Gniazd

Największy i najwyżej położony zamek na słynnym jurajskim Szlaku Orlich Gniazd to oczywiście Zamek Ogrodzieniec. Zabawne jest to, że znajduje się on w miejscowości Podzamcze położonej nieopodal miasteczka Ogrodzieniec. Mnóstwo osób myli te miejscowości:-)
Odwiedziliśmy to cudo w październiku 2015, wracając naokoło z Rabsztyna do Warszawy.

Wszystkie zamki jurajskie mają wspólną cechę - są jasne, ponieważ do ich budowy użyto białego wapienia. Dodatkowo położone są na skałach, co sprawia złudne wrażenie jakby z tych skał wyrastały.

sobota, 30 stycznia 2016

Pałac w Wilanowie i Królewski Ogród Światła

Od kilku lat w listopadzie otworem i bez opłat stoją dla zwiedzających 4 królewskie rezydencje:

W Warszawie:

W Krakowie:
  • Zamek na Wawelu.
Korzystając z darmowych wejściówek odwiedziliśmy już wszystkie warszawskie rezydencje królów. W tym roku było to Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Wszystko odbyło się na wariackich papierach, bo jako jedyna posiadaczka biletów dla nas i grupki znajomych ledwie zdążyłam z Adasiem dojechać na zarezerwowaną godzinę. Poza zwiedzaniem królewskich wnętrz tego dnia czekał na nas jeszcze Królewski Ogród Światła.

środa, 20 stycznia 2016

Tyłki w TROKI i na Litwę!

Sierpień 2015 obfitował w wiele wizyt do miejsc, których wcześniej nie planowaliśmy. Dziś tu, jutro tam, bez konkretnych planów noclegowych, bez tak zwanego ładu i składu czyli tak jak lubimy.

Jednym z takich nieplanowanych miejsc były litewskie Troki. W otoczeniu jezior, na półwyspie zamieszkuje tu obecnie około 7-8 tysięcy osób (również pochodzenia karaimskiego). Największą atrakcją jest tu średniowieczny zamek, znajdujący się na wyspie na jeziorze Galve. Nie bez powodu nazywany jest małym Malborkiem.