Select Language

piątek, 8 lutego 2019

Krynica Zdrój i Tylicz - narty w Beskidzie Sądeckim

Tegoroczne ferie musiały być koniecznie spędzone na nartach. Rok temu złapaliśmy takiego bakcyla, że nie było innej opcji. Łatwych stoków w Polsce jest na pęczki, ale miejsce wybieraliśmy dość skrupulatnie. Kierowały nami takie kryteria jak:
1. dostępność kilku ośrodków narciarskich w okolicy
2. łatwe i średniołatwe trasy
3. bliskość innych miejsc atrakcyjnych turystycznie (aby było co robić jak już nam się znudzi jazda)
4. żeby nie było dzikich tłumów do wyciągów.

Wybór padł na okolice Krynicy Zdrój i powiem, że to był strzał w 10! Jeździliśmy po stokach w ośrodku Tylicz Ski, Tylicz Master Ski, Słotwiny Arena, a także podglądaliśmy narciarzy na Jaworzynie Krynickiej.

Słotwiny Arena - ośrodek narciarski na bardzo wysokim poziomie. Działają tu dwa wyciągi kanapowe (sześcioosobowe), orczyki i oczywiście wyciąg dla najmłodszych. 12 tras o dwóch poziomach trudności (niebieskie i czerwone) krzyżuje się w kilku miejscach, więc możliwości zjazdów jest wiele. Jest to ośrodek nowoczesny i cały czas dynamicznie się rozwija. O istnieniu szkółek czy wypożyczalni nie będę wspominać bo to oczywiste. Mogą tu jeździć zarówno początkujący, jak i zaawansowani narciarze i snowboardziści. Wspomnę też o atrakcji, która buduje się na szczycie stacji narciarskiej (896 m n.p.m.). W 2019 roku ma być dostępna dla turystów wieża widokowa o wysokości 49,5 m, do której prowadzić ma ścieżka w koronach drzew. Jeśli planujecie popołudniowe szusowanie to warto wiedzieć, że codziennie w godz. 16-18:00 jest przerwa techniczna. Wszystko po to by warunki na stoku były idealne. Nasza ulubiona (bo najdłuższa) trasa nr 2 liczyła sobie 1650 m długości i była niesamowicie widokowa. Najpiękniej prezentowała się tam Jaworzyna Krynicka.

 

Tylicz Ski - na stokach góry Bradowiec (770 m n.p.m.) mamy do wyboru 8 różnych tras (w sumie ok. 4 km), na które dostać się można zarówno wyciągami krzesełkowymi, jak i talerzykowymi. Trzy trasy są oświetlone i można szusować na nich do godziny 20:00. Mniej wprawionym narciarzom polecamy trasy 2, 2b, 3, 4, 6. Maluchy rozpoczynające przygodę z narciarstwem mogą skorzystać z wyciągu taśmowego Baby Ski i trasy nr 8). Dzieciaczki można też zostawić w bawialni "Leśna Chatka" tuż przy wyciągu taśmowym. Zaopiekują się nimi animatorzy, podczas gdy Wy będziecie szaleć na stoku. Tuż przy kasach działają wypożyczalnie sprzętu, szkółka narciarska, niewielkie barki z fast foodami i gorącymi napojami oraz bezpłatne parkingi.



Tylicz Master Ski - ośrodek położny w centrum Tylicza, rodzinny, idealny dla początkujących. Są nu 3 wyciągi (krzesełka+orczyki), szkoła narciarska, wielka karczma oraz wypożyczalnia sprzętu. Działa tu 12 tras zjazdowych (te łatwe niebieskie oraz czerwone - trudniejsze), łącznie 7 km. Rewelacyjnie jeździło nam się po łagodnej i długiej nartostradzie z widokami na cały Tylicz (trasa nr 7 = 1350 m długości). Na uwagę zasługuje również trasa nr 9 - z atrakcjami typu slalom i tunel ze śniegu. Niebieskie trasy są tu naprawdę łagodne (bardziej niż na Tylicz Ski). Poza tym animatorzy bawią się z dzieciakami na zimowym placu zabaw, a najmłodsi znajdą także poletko do zjazdów na sankach. To najbardziej rodzinny ośrodek narciarski w okolicy. Jeździliśmy tu po południu, od 15:00  do 20:00 są taniutkie karnety wieczorne.
 
Jaworzyna Krynicka - królowa okolicy, na której szczyt wjeżdża się 6-osobową kolejką gondolową. Jest tu 10km tras, stacja GOPR, a śnieg leży przez ok. 120 dni w roku. Nie bez powodu uważana jest za jeden z najlepszych ośrodków narciarskich w Polsce. Przepustowość stacji to 14 000 osób/h. Choć ze szczytu prowadzą w dół częściowo niebieskie trasy narciarskie to zmieniają się potem na czerwone, a jedna z tras jest czarna, czyli zdecydowanie o wysokim stopniu trudności. Ze względu na strome zbocza nie zdecydowaliśmy się jeździć na Jaworzynie. Na szczycie za to prężnie działa narciarska Akademia Misia Polarnego dla dzieciaków, liczne punkty gastronomiczne, a nawet niewielka sala zabaw!

Na wszystkich ww stacjach dzieci do lat 16 obowiązkowo muszą jeździć w kasku. Ale kask polecamy także dorosłym (wiele dzieje się na stokach, serio).
Karnety możecie nabyć w wersji:
  • dziennej
  • 2/3/4 godzinnej
  • punktowej 
  • wieczorowej (od 15 lub 16 do 20:00)
  • długoterminowej
Za każdy karnet pobierana jest zwrotna kaucja w wysokości 10 zł.  Karnety są monitorowane i w razie gdy udostępniacie je osobie trzeciej mogą być czasowo zablokowane. Narty można wypożyczyć także w Krynicy (koszt w tym sezonie to 25zł/dobę za komplet: narty, buty, kijki).

3 komentarze:

  1. Ale pięknie wygląda ten stok. W Beskidach jeszcze nie jeździłem, jakoś zawsze je pomijałem przy wyborze stoku na wyjazd narciarski, a to chyba był błąd. Może w następne ferie wybiorę się w Beskidy, bo właśnie planuję zimowy wyjazd. Kupiłem już osprzęt na narty w sklepie https://www.snowshop.pl/ i pozostało tylko znalezienie odpowiedniego miejsca

    OdpowiedzUsuń
  2. W Polsce jest wiele fajnych tras, stoków narciarskich. Jednak do alp to nam jeszcze daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale połamać jak w Alpach można się także u nas czego jestem najlepszym przykładem :)

      Usuń