Select Language

piątek, 26 czerwca 2015

Wrocław - zoo i afrykarium - informacje praktyczne

Jeszcze wczoraj zarzekałam się, że nie będę rozmieniać się na drobne i pisać o wycieczce do zoo we Wrocławiu. Ale w związku z Waszymi licznymi zapytaniami o afrykarium zmieniam zdanie i zamieszczam garść informacji praktycznych.

 Godziny otwarcia ogrodu zoologicznego i ceny biletów można znaleźć na stronie internetowej.
  •  W poniedziałki bilet rodzinny jest w cenie promocyjnej: 80 zł (2 osoby dorosłe+max 3 dzieci)
  • Bilet wstępu do zoo upoważnia również do wstępu do afrykarium
  • Bilety można kupić: w kasie głównej - wejście od strony Hali Stulecia, w kasie od strony Odry (kasa znajduje się tuż przy kładce), w automatach (niestety maszynka sprzedaje tylko bilety indywidualne, rodzinne trzeba zakupić w kasie) lub z wyprzedzeniem przez internet (tylko bilety indywidualne).
  • Parkingi wokół zoo są płatne
  • Zwiedzanie samego ogrodu zoologicznego to kilka godzin, plus spokojne obejście Afrykarium - około 1,5-2h. Najlepiej zarezerwować sobie ok. 6-7h.
  • Na terenie zoo znajduje się mini park linowy - Zoolandia - obowiązuje tu niestety dodatkowy bilet 
  • Jeśli nie musicie - nie zwiedzajcie zoo w weekendy. W środku tygodnia jest spokojniej, nie ma kolejek do afrykarium, nie "płynie się" z falą turystów tylko jest czas na spokojne podglądanie zwierzaków, które nie boją się podejść bliżej ogrodzenia.


Warto wejść do:
1. terrarium (pająki, żółwie, świecące skorpiony, warany i inne jaszczury, węże, z których Adasiek mocno zachwycił się ogromnym pytonem, motylarnia - krótki spacer w gąszczu roślin z motylami i możliwość podglądania dziesiątek poczwarek w przeszklonym pojemniku).
 2. odrarium (przeszklona ekspozycja fauny i flory Odry - polecam przyjrzeć się ogromnym jesiotrom!).

 3. afrykarium - ogromny kompleks przedstawiający ekosystem Czarnego Lądu. Prezentowane są zwierzęta zamieszkujące plaże i rafę koralową Morza Czerwonego, rzekę Nil, krainę Wielkich Rowów Afrykańskich, głębię Kanału Mozambickiego, plaże Wybrzeża Szkieletów (Namibia) i Dżunglę dorzecza Kongo. Zobaczymy tu czarne kotiki (podobne do fok), krokodyle, rekiny, płaszczki, manaty jedzące świeżą paprykę, hipopotamy, pingwiny, kilkaset gatunków ryb. A największe wrażenie oprócz zwierząt robi wodospad oraz 18 metrowy tunel.
 A słów kilka o Wrocławiu znajdziecie TUTAJ (klik)

10 komentarzy:

  1. Bardzo chcę odwiedzić Wrocławskie Zoo - Mam nadzieję, że niebawem mi się to uda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć największe w Polsce!
      Życzę by Ci się udało zobaczyć je jak najszybciej:-)

      Usuń
    2. Największe powierzchniowo jest ZOO w Gdańskiej Oliwie. Zajmuje powierzchnię 120 hektarów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

      Usuń
    3. o proszę. Nie wiedziałam! A jednak Gdańsk!

      Usuń
  2. Wejść można jeszcze bramą japońską od strony Odry (my najczęściej wybieramy to rozwiązanie), a warto zajrzeć jeszcze do pawilonu Madagaskaru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się. Właśnie tą wchodziliśmy:-)

      Usuń
  3. My chcieliśmy wrocławskie ZOO pokazac zbyt wcześnie Młodemu, gdy najbardziej zaciekawiły go małpy i .... plac zabaw, ale teraz czas na powtórkę z rozrywki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byliśmy już dwa razy, a Tosia cały czas domaga się kolejnej wyprawy tam:) To chyba najlepsza reklama wrocławskiego zoo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam rok temu pierwszy raz w Wrocławskim zoo, ale niestety była straszna pogoda i ciągle padało, w tym roku wybieram się jeszcze raz tylko muszę poczekać na słońce. We Wrocławiu jest co zwiedzać, całe miasto jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie trzeba te miejsca odwiedzić, będąc we Wrocławiu! Jest naprawdę ładnie no i te zwierzaki:)

    OdpowiedzUsuń