Select Language

wtorek, 31 maja 2016

Energylandia - co, jak, kiedy i dlaczego?

W końcu znaleźliśmy odpowiedni moment na odwiedziny słynnej Energylandii w Zatorze.
Ten ogromny park rozrywki dostarczy zarówno, atrakcji, jak i emocji zarówno tym maluśkim, jak i dorosłym twardzielom.

Pytacie nas w wiadomościach prywatnych jak zaplanować pobyt, ile trzeba mieć czasu i pieniędzy, więc dziś wpis "praktyczny".
1. Omijamy weekendy i dni okołoweekendowe - my wybraliśmy się w piątek po Bożym Ciele, a tłum ludzi dało się odczuć już około południa. Chyba najrozsądniej wybrać się poza sezonem (wiosna, jesień) i w środku tygodnia. A naprawdę warto!

2. Przyjazd rano. Jest szansa, że samochód będzie stał w miarę blisko wejścia, nie będziecie czekać w długaśnej kolejce po bilet, skorzystacie z wielu atrakcji na terenie parku zanim przybędzie tłum. Nie sugerujcie się do końca wskaźnikiem czasu stania w kolejce (ustawione są przed każdym urządzeniem) - czasy są hipotetyczne, w praktyce czeka się krócej niż pokazuje zegar.

3. Bilety - najlepiej kupić wcześniej i wydrukować (lub mieć wyświetlone na smartfonie czy tablecie). Taniej kupić bilet na grupponie, ale voucher trzeba i tak wymienić w kasie na bilet. Z samym voucherem ochrona nie wpuszcza. Trzeba tez wykupić bilet parkingowy za 5 zł, lub zapłacić przy wyjeździe.

4. Krem do opalania - w naszym przypadku był dość istotny. Obiekt położony jest w szczerym polu, niewiele tam cienia. Pamiętajcie o tym zabierając ze sobą dzieci. 

5. Pięciozłotówki - są cenne:-) Oprócz atrakcji jakie znajdują się w cenie biletu znajdziecie tu ogrom automatów, z których aby skorzystać trzeba wrzucić piątaka. Wychodząc z pontonów po wodnych atrakcjach za piątkę skorzystacie z ogromnej turbosuszarki (chyba, że macie ubranie na zmianę), za piątkę kupicie balony do napełniania wodą i strzelania, za 2 piątki skorzystacie z fotobudki itp. Płatne jest także malowanie buziek, salon gier.
 

6. Woda/czapka na głowę - dobrze mieć swoją w plecaku i nie przepłacać na terenie obiektu. Czasem stoi się w słońcu, w kolejce około 30 minut, dobrze mieć wodę w zapasie. Całe szczęście ktoś wpadł na genialny pomysł i w wielu miejscach są kurtyny wodne. Idąc alejkami jesteśmy automatycznie chłodzeni przez orzeźwiające mgiełki.
 


7. Jedzenie - działa tu wiele punktów gastronomicznych (fast foody, włoskie żarcie, grill). Na obiad idziemy wcześniej (lub później) niż wszyscy:) Byłam świadkiem jak ludzie stali GODZINĘ w kolejce po najzwylejszy kebab z frytkami. Rozsądnie wziąć ze sobą coś na ząb i przeczekać obiadową porę. Po 15-tej w restauracyjkach kolejki zmniejszyły się o ponad połowę.


8. Dzieci - dla młodszych jest strefa dziecięca, Bajkolandia, można też skorzystać ze wszystkich atrakcji strefy rodzinnej (tu bawią się rodzice z dziećmi razem). Szczególnie polecamy Splash Battle!! Wyszliśmy z łódki cali mokrzy, ale mega zadowoleni!! Przyda się później wizyta w turbosuszarce. Działa także kino 7d, są pokazy i przedstawienia (z których nie korzystaliśmy). Na stronach Energylandii można sprawdzić co i o której grają.




9. Strefa ekstremalna - dla mnie bomba! Udało nam sie skorzystać z kilku atrakcji w tej strefie. Bardzo szybko posuwa się kolejka ludzi na rollercoaster Mayan (polecam, przeciążenia nawet do 5g).  Najszybciej weszłam na ławkę Apocalypto. Nieco dłużej (ok. 30 min) czekałam na Aztec Swing - to "coś" dostarczyło mi najwięcej wrażeń tego dnia. A przy okazji zobaczyłam z góry i do góry nogami Beskidy:-) Na tym urządzeniu zdecydowanie najgłośniej piszczeli ludzie. Mój mąż wócił zaś czerwony z wieży zwanej Tsunami Drooper. Rollercoaster choć szybki i zwrotny nie był dla nas najbardziej ekstremalny. Czujemy oboje niedosyt, bo skorzystaliśmy zaledwie z połowy urządzeń w strefie ekstremalnej. Podczas gdy jedno z nas szalało na górze, drugie odpoczywało z Adasiem na dole. 



Moja rada: nie brać klapków - mogą spaść w trakcie jazdy:) Zabronione jest używanie na urządzeniach aparatów, kamerek go pro czy smartfonów. Nie ma szans by je utrzymać w rękach. Podczas jazdy ciężko nawet stwierdzić gdzie ma się rękę, a gdzie nogę:):):)

10. Relaks - po tak szalonym dniu przyda się każdemu. Mała strefa relaksu ucieszy każdego. Jest tu soczysta miękka trawa, hamaki, leżaki i muzyczka. 

11. Cierpliwość - jak już wspominaliśmy - obawiajcie się sporej ilości ludzi. Po południu było sporo luźniej niż rano, ale i tak trzeba było postać kilka(naście) minut w kolejce do najfajniejszych atrakcji. Rozmawiałam z człowiekiem z Energylandii i powiedział mi: "dziś jest dużo ludzi, ale nie bardzo dużo". Nie chcę nawet wyobrażać sobie tej dużej ilości ludzi. Z dziećmi nie ma sensu stać po godzinie - półtorej w kolejkach, naprawdę lepiej pojechać innego dnia. Ponoć byliśmy szczęściarzami, że udało nam się skorzystać z większości atrakcji dzieckowych i rodzinnych. 

12. Wzrost/wiek - przed każdym wejściem na dane urządzenie znajdują się tablice ostrzegawcze. Łatwo się dowiecie, że dziecko poniżej 140 cm nie wejdzie, albo, że może skorzystać z urządzenia tylko z opiekunem.


No i chyba tyle:-)
Warto zaplanować sobie cały długi dzień w Energylandii. 
W sumie nawet nie zrobiliśmy jakoś dużo zdjęć. Nie warto tracić czasu na bieganie z aparatem:)

A szczególne podziękowania składamy portalowi dzieckowpodrozy.pl za wejściówki. Adaś długo nie zapomni swojego pierwszego rollercoastera Energusia:-) Po 30 sekundach płaczu na dole zapytał "Idziemy jeszcze raz"???? :)

Jeśli jesteście ciekawi innych miejsc dla dzieci, które odwiedziliśmy zajrzyjcie POD TEN LINK (klik). ZAPRASZAMY!



16 komentarzy:

  1. Byliśmy podczas tego lata cała rodziną w Energylandii w Zatorze i wrażenia jak najbardziej pozytywne, można wybrać strefę familijną dla młodszych i rewelacyjnie spędzić czas lub ekstremalną dla dorosłych, zapewniam że adrenalina gwarantowana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również mile wspominamy ten czas spędzony w parku. Liczę na więcej atrakcji w przyszłym sezonie. Nie możemy się już doczekać otwarcia sezonu. Bileciki już kupione...Polecam zakup biletów on-line i nie musimy czekać w kolejkach do kas ani do wejścia...:)

      Usuń
    2. Zdecydowanie polecam, świetne miejsce dla całej rodziny, wiele atrakcji, bawiliśmy się jak nigdy :)

      Usuń
  2. Dawno nie bylam u babci w Krakowie.Mieszkam na Śląsku i jechałąm drogą 44.Z daleka zobaczyłąm konstrukcje czerwonego Coastera, wokół parku pełno urządzeń budowlanych.Energylandia przygotowuje cos nowego.Byłąm tam raz i pojadę tam znowu we wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak zgadza się... Energylandia jest w budowie... z tego co czytałam w necie i oglądałam na you tobe ma być sporo nowych atrakcji. Już nie mogę się doczekać na otwarcie sezonu. Już teraz zakupiłam bilety online by nie stać w kolejach do kas.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekamy na otwarcie nowego sezonu.W tamtym roku było bardzo fajnie,chociaż masa ludzi odwiedziła Energylandie.Wzędzie kolejki dlatego warto jechac pod koniec sezonu lub na początku.Atrakcje na światowym poziomie.Mega zabawa dla kazdego.Polecam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybieramy się z dzieciakami na ten sezon.Zamówiliśmy już bilety online.Bardzo szybko do nas dotarły.Jest to najlepsze rozwiązanie,ponieważ nie trzeba czekać w kolejce i tracic niepotrzebnie czasu.Bardzo miła obsługa przez telefon,szybki kontakt.Zobaczymy jak bedzie na miejscu,ale nie mozemy sie doczekac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zarezerwowałam przyjazd do Energylandii z grupą uczniów.Bardzo miła obsługa,udzielono mi szczegółowych informacji.Dodatkowo jest super promocja w kwietniu.Mam nadzieję,że miło spędzimy czas,dobrze się bawiać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo udany wyjazd ,mile wspomnienia.Szczególnie dla dzieciaków.Jechaliśmy z bardzo daleka,ale sie opłacało.Mnóstwo atrakcji ,jednak na niektóre nie odważyliśmy się wejsc. Cena biletu nawet ,nawet.Polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pojechalam z grupą dzieciaków do Energylandii,wcześniej dokonaliśmy rezerwacji.Bardzo bałam sie wyjazdu bo jak wiadomo z tak liczna gromada ciezko sie odnalezc.Wyjazd mnie bardzo zaskoczył bo dzieciaki nie miały czasu psocic bo było naprawde bardzo fajnie.Serdecznie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się cieszymy, że korzystacie z naszych podpowiedzi. Pozdrawiamy i życzymy miłej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite miejsce na spędzenie ciekawie czasu z rodzinka czy znajomymi.Bardzo podoba mi się Energylandia.Ciekawie zaprojektowana,smaczne jedzonko.Proponuje zakupic bilet online ,jest dużo szybciej i nie trzeba stac dlugo wkolejce.Atrakcje superdaje 8/10.Polecam

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem nawet zadowolona z wyjazdu.Zawsze mogło byc lepiej odnosnie tych gigantycznych kolejek.Słyszalam jednak ze teraz w nowym roku ma sie zwiekszyc przepustowosc.Bardzo dobrze bo bylo to uciazliwe.Kolejki jak najbardziej na tak,megami sie podobała jazda tym dużym czerwonym coasterem.Polecam ,warto odwiedzic i sie przekonac :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przejeżdżałem obok Energylandii,oglądałem filmiki na fb i co widze? ze bardzo duzo zmian zachodzi
    nie moge sie doczekac sezonu.mam tylko nadzieje ze nie bedzie az tak duzo kolejek bo mam zamiar skorzystac ze wszystkiego.ciesze sie ,ze mamy taki[ark w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A my się tak bawiliśmy https://youtu.be/IL518xO8BPo

    OdpowiedzUsuń