Select Language

poniedziałek, 24 czerwca 2019

Kajakiem po Radomce: trasa Brzóza - Chodków

Czerwcowe upały w tym roku dają się wszystkim mocno we znaki. Kombinujemy jak możemy aby jak najczęściej przebywać nad wodą. W ostatni weekend postanowiliśmy spłynąć rzeką Radomką, nad którą spędzałam wakacje jako dziecko.
O innych atrakcjach tego regionu, o imprezach i fajnych miejscach dowiedzieć się można stąd: http://turystyczne.kozienice.pl/
Radomka to niezbyt długa rzeka leżąca na Mazowszu. Swój bieg zaczyna w lasach nieopodal Przysuchy, by po prawie 100 kilometrach wpaść do Wisły w okolicach wsi Kłoda w Powiecie Kozienickim.

Na spływ wybraliśmy odcinek Brzóza - Chodków/Wola Chodkowska. Szybko przekonaliśmy się, że to była bardzo dobra decyzja. Odcinek ten liczył 12 km długości. Rzeka bardzo silnie tu meandruje dostarczając wrażeń wszystkim kajakarzom. Choć trasa jest łatwa, a woda na całym odcinku sięgała maksymalnie do pasa osoby dorosłej to trzeba jednak obserwować lustro wody. Zaskoczyć Was mogą konary, mielizny i wąskie miejscami przesmyki między wyspą a brzegiem rzeki.  
Nasza ekipa liczyła 4 kajaki, w sumie 9 osób (w tym dwoje kilkuletnich dzieci). Dzieciaki bawiły sie przednio, starsza część ekipy też zwłaszcza jak trzeba było wyjść z kajaka i wypchnąć go z zarośli, albo przepchnąć przez mieliznę. Nie obyło się bez wywrotki jednego z kajaków, ale wszystko dobrze się skończyło i uczestnicy wyszli z sytuacji z uśmiechem.

Czy to bezpiecznie dla dzieci? Oczywiście. Wystarczy zachować ostrożność i rozsądek, a dopłynąć można bez przygód. Na całej długości szlaku są liczne mini plaże, na które można wyjść, zapalić ognisko czy robić namiot. Gdzieniegdzie ominąć trzeba powalone kłody, ale nie stanowi to żadnego problemu. Dostępność miejsc do kąpieli w rzece jest spora, a ogromnym plusem jest naprawdę czysta woda i piaszczyste dno.

Po drodze obserwujemy porośnięte trzciną brzegi, trawiaste wysepki, piaszczyste skarpy i wysokie sosny. A nad głową śpiew ptaków.  

Trasę z Brzózy do Chodkowa (końćzymy przy moście) pokonaliśmy bez pośpiechu w 3 godziny. Płynąć można dalej do Ryczywołu (dodatkowe 1h:30 min). Przez 12 km nie nudziliśmy się ani trochę.

I jeszcze podrzucamy garść informacji praktycznych:
1. Kajaki zamawiamy w Woli Chodkowskiej u właściciela sklepu "Delikatesy Wolskie". Cena 60 zł/kajak. Można tu zostawić auto na cały dzień, a właściciel dowozi nas do miejsca skąd zaczyna się spływ.
2. Płyniemy kajakiem AQUARIUS PRO TOUR - posiada szczelny luk bagażowy, kajak jest polietylenowy, wygodny i trwały, ma składane siedzenia i niezatapialną konstrukcję.
3. Wieziemy ze sobą jedzenie i wodę, po drodze nie ma punktów gastronomicznych
4. Koniecznie smarujemy się kremem z wysokim filtrem i zakłądamy czapki na głowę.
5. Bawimy się dobrze i delektujemy przyrodą:)
 



2 komentarze:

  1. Spływy kajakowe zawsze kojarzą mi się z sentymentem z czasów liceum i studiów...
    Lubiłam ten czas. Nasz Młody póki co pływał kajakiem w jednodniowych wyprawach, ale mam nadzieję, ze kiedyś zabierzemy go na dłuższy spływ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TrzyWloczykije29 czerwca 2019 05:43

      A jakieś fajne trasy na Mazowszu zrobiliście?

      Usuń