Select Language

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Twierdza Boyen - Giżycko

Tegoroczny mazurski wypad obfitował w wiele atrakcji. I nie tylko wodnych. Jak wiecie, położenie Mazur  zostało wykorzystane do zbudowania wielu obiektów o znaczeniu militarnym, ot, choćby Wilczy Szaniec (klik), czy Twierdza Boyen, którą Wam za chwilę pokażę.

Jak już pisałam jeden z noclegów spędziliśmy nad Jeziorem Niegocin w Giżycku (klik). Okazało się, że znajdujemy się przysłowiowy rzut beretem od Twierdzy Boyen zbudowanej na wąskim przesmyku między jeziorami Niegocin i Kisajno. Wzniesiono ją na planie gwiazdy w latach 1844-1856 po to, by broniła od wschodu dostępu do Prus. Król Fryderyk Wilhelm oficjalnie nadał twierdzy nazwę Feste Boyen (Twierdza Boyen). Połowa bastionów, tj. trzy otrzymały nazwę od imion gen. von Boyena – Leopold, Ludwik i Herman, a trzy pozostałe – Recht (Prawo), Schwert (Miecz), Licht (Światło) od jego rodowego zawołania. Do budowy fortecy zużyto około 16 milionów cegieł oraz 33 tysiące beczek z wapnem palonym.


Zwiedzanie Twierdzy zaczynamy o 9 rano wchodząc przez Bramę Giżycką. Słońce jeszcze tak mocno nie prazy, a my mamy w planach spędzenie upalnego południa w klimatyzowanym aucie w drodze. Mamy szczęście, bo dołączamy się do grupy z przewodnikiem.

Do fortu rowadziły drogi wjazdowe przez bramy Giżycką, Kętrzyńską, Prochową i Wodną, a całość otaczał mur Carnota o długości 2303 m. Jest tu także sucha fosa oraz  wewnętrzny i zewnętrzny wał ziemny. Każde ramię gwiazdy to bastion. Jest ich sześć. W miejscu tym mogło stacjonować do 3000 żołnierzy.
 

Centralną część twierdzy stanowi główny dziedziniec - majdan, na którym znajdowały się m.in. spichrze, warsztaty, arsenał, szopa na pojazdy, stajnia, stacja gołębi pocztowych oraz budynek administracyjny.

Źródło: http://www.zabytki.mazury.pl/index.php?page=monument&id=26
Copyright © www.zabytki.mazury.pl

Centralną część twierdzy stanowi główny dziedziniec - majdan, na którym znajdowały się m.in. spichlerze, warsztaty, arsenał, szopa na pojazdy, stajnia, stacja gołębi pocztowych oraz budynek administracyjny. Zwiedzanie jednak zaczyna się od zabytkowego budynku koszar.


Nas zainteresowała pancerna kopuła obserwacyjna, do której prowadzi długi, wąski załamany korytarz. Wszelakie korytarze w całej twierdzy nie są tu zbudowane w linii prostej, lecz są załamane. Owo załamanie miało na celu zniwelowanie skutków wybuchu tuż przy wejściu. Kopuła była nieruchoma, ważyła ok. 9 ton, a pancerz ma grubość 20 cm. Obserwację prowadzono za pomocą 4 otworów.

Źródło: http://www.zabytki.mazury.pl/index.php?page=monument&id=26
Copyright © www.zabytki.mazury.pl
Centralną część twierdzy stanowi główny dziedziniec - majdan, na którym znajdowały się m.in. spichrze, warsztaty, arsenał, szopa na pojazdy, stajnia, stacja gołębi pocztowych oraz budynek administracyjny.

Źródło: http://www.zabytki.mazury.pl/index.php?page=monument&id=26
Copyright © www.zabytki.mazury.pl
  
Oprócz elementów stricte obronnych (kaponiery, kojce artyleryjskie, poterny, bunkry, schrony) twierdza funkcjonowała jak normalne miasteczko. Miała własne ujęcie wody, ogromny budynek piekarni, stację gołębi pocztowych, stajnię. Z budynku piekarni (zdjęcie poniżej, budynek po lewej) "wychodziło" ponad tysiąc bochenków chleba dziennie. Natomiast naprzeciwko znajdował się jeden ze schronów piechoty (zdjęcie poniżej, budynek po prawej stronie). 
 
Warta uwagi jest równiez znajdująca się tuż za budynkiem piekarni Brama Wodna. Od tego miejsca aż do pobliskiego Jeziora Niegocin wykopano kanał, którym dostarczono zaopatrzenie do twierdzy. W 1868 r. do Giżycka doprowadzono linię kolejową, a jej nasyp odciął twierdzę od jeziora. Kanał zasypano.
Stojąc wysoko na murach można w oddali zobaczyć Jezioro Niegocin.
 Powoli zbliżamy się do centralnej części twierdzy, zwanej majdanem. To tu znajdowały się stajnia, budynek ćwiczeń czy arsenał. Znajdziemy tu także ruiny spichlerzy (zdjęcie poniżej), w których składowano w ponad 2 tys. ton zboża i 1200 beczek sucharów, co zabezpieczało kilkumiesięczne zapotrzebowanie załogi w żywność.
W dobie przedtelegrafowej gołębie, obok kurierów, były podstawowym sposobem szybkiej komunikacji pomiędzy twierdzami. Giżycka stacja gołębi pocztowych zapewniała komunikację z dowództwem okręgu korpusu w Królewcu. Klatki z gołębiami znajdowały się na 2 i 3 kondygnacji poniższego budynku.
W 1914 r. pomyślna obrona Twierdzy Boyen pozwoliła na skuteczne związanie dwóch korpusów rosyjskich i umożliwiło rozbicie wojsk rosyjskich w bitwie pod Tannenbergiem oraz bitwie nad Jeziorami Mazurskimi, co nie pozostało bez wpływu na przebieg I wojny światowej. W okresie 1942-1944 na terenie twierdzy funkcjonował specjalny obóz jeniecki Abwehry, w którym przetrzymywany był m.in. gen. Andriej Własow, oraz szkoła wywiadowcza Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej.

Warto zobaczyć to miejsce będąc w okolicy. Nasz czas zwiedzania to 2 godziny.


1 komentarz:

  1. Kurczę. Wstyd się przyznać. Tyle razy w Giżycku byłem, a tam nie zawitałem. Trzeba będzie nadrobić zaległości.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń